Grozny nie takie groźne, czyli jak przypadkiem wylądowaliśmy w sercu Czeczenii

W Groznym byliśmy na początku października 2015 roku. Przyjechaliśmy do Groznego nie do końca przygotowani, bo i też nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Nie mieliśmy w planach Czeczenii. Wyskoczyła nam na trasie totalnie… Continue reading

Azjatyckie Scamy

Podróżując chcesz otworzyć się na nowych ludzi, zdobywać nowe doświadczenia, znajdować się w nowych, interesujących sytuacjach. I hyc. Stajesz się w ten sposób łatwym celem dla oszustów wszelkiej maści. Ilu ludzi tyle inwencji, pomysłów i… Continue reading

2 miesiące do góry nogami

Zaczęło się od Brisbane a w sumie to od kilku godzin spędzonych na lotnisku w Cairns. Jak dzieci, które nagle dostały cukierka zza lady patrzyliśmy na ludzi. Gęby nam się cieszyły, bo o… Continue reading

Inni stukali się w czoło…

Że co to za plan, że planu nie mamy? Że jak tak bez przygotowania? Że nie mamy nawet map każdego kraju na trasie? Że tym samochodem? Tym gratem to wy nawet do Czech… Continue reading

Wietnam Special, z północy na południe motocyklem

Było dobrze. Nawet bardzo dobrze. A w sumie to najlepiej. Wietnam z całym swoim dobrodziejstwem ląduje w czołówce najfajniejszych krajów, które udało nam się dotychczas odwiedzić. Tak, po prostu najzwyczajniej najfajniejszych. Złożyło się… Continue reading

To już rok!

Minął rok od dnia kiedy mój kot dostał szajby. Ślizgiem wskoczył na mojego firmowego laptopa a ten z wielkim hukiem spadł na podłogę. Po blisko pięciu latach jego użytkowania, w poniedziałkowy poranek musiałam… Continue reading

Kambodża to…

Kambodża to poczucie, że coś po tobie nieustannie chodzi i kąsa. Mrówki, muszki, komary, pluskwy. Przyglądasz się i nic nie widzisz, więc nie ma co odganiać. Po chwili masz całe stopy pogryzione i… Continue reading

Chiny to…

Chiny to ocean zmęczonych twarzy i przekrwionych oczu. To przepracowani i przemęczeni ludzie, którzy zasypiają, gdy tylko ich poślad dotknie siedzenia w autobusie, metrze, czy pociągu. Dlatego wszyscy tak śpieszą, żeby zająć miejsce. Dla… Continue reading

Nieświadoma turystyka w Wietnamie

Będzie o tym jak daliśmy się wmanewrować w dziwną sieć powiązań i zależności w wietnamskim sektorze turystycznym. Nieświadomie i na typowego turystę. Od połowy listopada jesteśmy bez samochodu, zdani na transport publiczny, który… Continue reading

Ucieczka z Chin z uśmiechem na twarzy

Decyzja o wyjeździe z Chin zapadła w ciągu kilku godzin. Zapadła nagle a wraz z nią przyszła ogromna ulga. Mieliśmy w planie zrobić sobie w Chinach krótki przystanek podczas naszej podróży. Aby nabrać… Continue reading

Pokaż mi co masz, powiem ci kim jesteś – o konsumpcji w wydaniu chińskim

Całe życie unikałam ludzi, dla których chwalenie się tym co masz jest ważniejsze niż to kim jesteś. Nowa sukienka, nowe buty zakupione zaraz po wypłacie lub kartą kredytową. Wymiana telefonu co pół roku,… Continue reading

Armia Terakotowa czyli chiński cud świata

Armia Terakotowa w planie była od samego początku. Nie mogliśmy jej przegapić. 7,5 tys wojowników, 800 koni naturalnych rozmiarów. Wszystko wybudowane dla pierwszego cesarza Chin, który chciał, aby pośmiertnie strzegła go wielka armia.… Continue reading

Chiny są dziwne…na pierwszy rzut oka

Chiny są dają radę. Na razie jeszcze nie wkurzają. Możliwe, że z czasem się to zmieni. Teraz je chłoniemy, ludzi nas obczajających, zabytki, które często są nowe lub odnowione, jedzenie, które czasami trafia… Continue reading

Listopadowy Wielki Mur Chiński

Powiem wam tyle, że jak jechać na Mur Chiński to tylko w listopadzie a najlepiej w drugiej połowie. Powodów jest kilka. Jeden i najważniejszy to tłumy, a raczej ich brak. Dostanie się z… Continue reading

Z Ułan Bator do Pekinu po lodzie

Podróż z Ułan Bator miała być ciekawa, bo wybraliśmy jej rzekomo najtańszą wersje gwarantującą przygody. Okazała się, za ciekawa i obfitująca w nadmiar przygód. Wsiedliśmy w pociąg o 17.20 w Ułan Bator. O… Continue reading

Jak ogarnęliśmy Rosję – dokumenty, wizy i takie takie

Decydując się na podróż na wschód wiedzieliśmy jedno, że nie chcemy jechać przez Pakistan. Nie zdecydowaliśmy się też w końcu na “stany” tj Turkmenistan, Uzbekistan i Tadżykistan ze względu na biurokracje w procesie… Continue reading

Syberyjski kawior z glonów czyli przez Syberię samochodem

Rosję po raz drugi odwiedziliśmy po Kazachstanie. Na przejściu granicznym w okolicach Semej byliśmy tylko my i jedno rosyjskie BMW. Jednakże symboliczne 2 godziny musieliśmy odczekać. Tak to już jest na tych wschodnich… Continue reading

Stereotypowo o rosyjskim społeczeństwie

Budzisz się w niedzielę wczesnym popołudniem. W głowie szumi. W gardle sucho. W ustach kapeć. W pokoju króluje zapach alkoholu i papierosów, który pozostał na ubraniach. Niby niedziela, można odpocząć. Dla ciebie jest… Continue reading